Czym może grozić
zakażenie rotawirusowe?3,4

Na zakażenia rotawirusami narażeni są wszyscy, ale to dla najmłodszych mogą być one najgroźniejsze.3,4,16

Ponad 80% dzieci hospitalizowanych z powodu biegunki rotawirusowej nie ma ukończonych 2 lat.12

Małe dzieci, łatwiej niż starsze, mogą ulegać odwodnieniu spowodowanemu wymiotami i gwałtowną biegunką.3 Dzieje się tak ze względu na niską masę ciała dziecka i trudnościami z nawadnianiem.3 Każdy rodzic wie, jak trudno jest podać dziecku coś do picia, gdy ono tego nie chce.

Najcięższą postać zakażenie rotawirusowe może przybierać u niemowląt poniżej 6. miesiąca życia.1,18

Rotawirusy są wokół mnie

Skutki odwodnienia

Nie bagatelizuj objawów!

W razie wystapienia u Twojego dziecka niepokojących objawów należy skontaktować się z lekarzem. To on zdiagnozuje chorobę, wykluczy inną przyczynę wystąpienia objawów i zastosuje odpowiednie leczenie. Jeśli biegunka i wymioty są bardzo nasilone, mogą prowadzić do gwałtownego odwodnienia3

oraz istotnych niedoborów pierwiastków z niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu dziecka. W takim przypadku może być konieczne umieszczenie dziecka w szpitalu i nawadnianie dożylne. Pobyt w szpitalu może trwać kilka dni.3

Przykłady objawów świadczących o odwodnieniu:1,7,25

Zapadnięte gałki oczne
Suche, spierzchnięte, usta
Płacz bez łez
Rzadkie i skąpe
oddawanie moczu
Zapadnięte ciemiączko
u niemowląt
Po naciśnięciu paznokcia
jego różowy kolor nie wraca
w ciągu 1‑2 sekund
Skóra na brzuchu
uchwycona palcami
tworzy fałd, który się
wolno rozprostowuje

Ostra biegunka
i wymioty mogą doprowadzić
do odwodnienia3

Różnice w przebiegu zakażenia

Zakażenie rotawirusowe może mieć
nieprzewidywalny przebieg3

Jak każda choroba wirusowa, zakażenie rotawirusowe może mieć nieprzewidywalny przebieg i nie wiadomo, które dziecko przejdzie je łagodniej, a które ciężej.3

Chociaż kontakt z rotawirusem będzie miało niemal każde dziecko (95%) do 5. roku życia, to objawowe zakażenie rozwija
1 dziecko na 7.4,9

Zakażenie rotawirusowe leczone w szpitalu to choroba niezwykle stresująca dla rodziców chorego dziecka.3 Angażuje rodziców w dzień i w nocy, wymaga stałej opieki nad dzieckiem i czuwania przy nim.3

Choroba może mieć charakter:17

  • Bezobjawowy
  • Lekki
  • Umiarkowany
  • Ciężki

Co mówią mamy tych dzieci, które trafiły do szpitala?

Ja byłam uziemiona w szpitalu, wychodziłam, gdy mąż przyjeżdżał mnie zmieniać na dwie, trzy godziny, żebym ja zdążyła wrócić do domu, wziąć prysznic, przebrać świeże ubranie na następną dobę, po prostu odsapnąć minuta‑dziesięć. Z tym starszym dzieckiem nie mogłam się widywać, właściwie siedział u babci cały czas, bo mógł też złapać.

Mama dziewczynki 1rok

Rotawirusy to męczarnia nie tylko dla dziecka, ale również dla całej rodziny.#

Emila, pielęgniarka, mama
2 letniej Antosi

U mnie córeczka też była hospitalizowana, pięć dni. Zaczęło się od wymiotów. Co zjadła, to zaraz zwymiotowała. No i trafiliśmy do szpitala. Niby nie była jeszcze odwodniona, ale w tym szpitalu się odwodniła. Pierś ssała i wszystko, co wyssała, to zwymiotowała. W niedzielę poszłyśmy, do środy dostawała kroplówki.

Mama dziewczynki 11 miesięcy

Julia bardzo źle znosiła pobyt w szpitalu. Przez pierwsze kilka dni leżała pod kroplówką. Ciągle spała, była półprzytomna.

Agnieszka, mama 3 letniej Julii

Prawie 3 tygodnie sama kroplówka. Po prostu już na sam koniec to już na siłę jej wmuszaliśmy. Ona to wszystko zwracała od razu.

Mama dziewczynki 2 lata

Córka dostawała płyny w postaci kroplówki, bo nie było możliwości podawania płynu doustnie.

Dorota, mama trójki dzieci

Moje dziecko też było hospitalizowane. Też było na piersi i tylko na piersi. I kiedy były wymioty i biegunka, to jeszcze ssało pierś. Natomiast kiedy przyszła temperatura 40°C, to już nic nie chciało ruszyć. Dlatego pojechaliśmy do szpitala i tam, w szpitalu, zdecydowali, że zostanie.

Mama chłopca 4 lata

Łucja wymiotowała co pół godziny, przez całą noc. Bardzo płakała, bardzo bolał ją brzuszek i potem doszła do tego jeszcze biegunka.

Aleksandra, mama
1,5 rocznej Łucji

Najpierw miałam jedno dziecko, to czteroletnie, zarażone. Potem zaraziło się to mniejsze, młodsza córeczka i tak się skończyło w szpitalu. Temperatura właśnie, biegunka, nie mogliśmy niczym zatrzymać, tak że było poważnie.

Mama chłopca 4 lata

Serwis wykorzystuje pliki Cookies w celu zapewnienia funkcjonalności strony.

Aby dowiedzieć się więcej przejdź do Polityki cookies. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej, aby otrzymywać powiadomienia w momencie zapisywania plików cookies lub całkowicie zablokować korzystanie z nich przez przeglądarkę.